Zabieramy się już od kilku miesięcy za założenie bloga, w którym opisywalibyśmy z mężem przełomowe, ważne, codzienne, radosne, smutne wydarzenia z życia naszych Małych Cudów. Jeden nasz Cud ma prawie rok i 9 miesięcy, drugi siedzi w brzuszku i mamy nadzieje, że pojawi się w maju :)
Wiem z opowieści rodziców, teściów, że większość wydarzeń z tych wczesnych miesięcy, lat życia dzieci zwyczajnie odchodzi w zapomnienie.. czego sobie na chwilę obecną nie wyobrażam. Ale wiem, że za jakiś czas, co raz więcej chwil po prostu zniknie z pamięci. Dlatego też chcemy je opisywać, uwieczniać na zdjęciach, w ogromnej ilości filmików.. żeby jak najwięcej wspomnień pozostało.
W końcu plany zaczęły się urzeczywistniać! Najtrudniejsze było wymyślić nazwę! I tu z pomocą przyszła nasza Lilianka... po zapytaniu jaką nazwę bloga proponuje, powiedziała właśnie dzidziś.. a tak mówi na maleństwo w brzuszku, więc niech tak zostanie :)
Wiem z opowieści rodziców, teściów, że większość wydarzeń z tych wczesnych miesięcy, lat życia dzieci zwyczajnie odchodzi w zapomnienie.. czego sobie na chwilę obecną nie wyobrażam. Ale wiem, że za jakiś czas, co raz więcej chwil po prostu zniknie z pamięci. Dlatego też chcemy je opisywać, uwieczniać na zdjęciach, w ogromnej ilości filmików.. żeby jak najwięcej wspomnień pozostało.
W końcu plany zaczęły się urzeczywistniać! Najtrudniejsze było wymyślić nazwę! I tu z pomocą przyszła nasza Lilianka... po zapytaniu jaką nazwę bloga proponuje, powiedziała właśnie dzidziś.. a tak mówi na maleństwo w brzuszku, więc niech tak zostanie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz