Tyle czasu już upłynęło, że aż się wierzyć nie chce.. Miałam pisać jak mijają kolejne dni, tygodnie życia małego Nikosia, nowe słowa Lili.. jej niezwykłe pomysły.. A tu minęło 9 miesięcy i nic nie jest zarejestrowane. Nikoś już się zbiera do raczkowania, Lila mówi pełnymi zdaniami.. ba! Nawet umie liczyć, rozróżnia wielkości, kolory, kształty.. Jest niezwykle mądra, śmieszna ale i taka złośliwa, marudząca.. No niezwykła po prostu. Na szczęście Nikoś prócz chwil, kiedy jest śpiący lub zmęczony to ciągle się uśmiecha. Potrafi bawić się godzinę sam na kocu..piszczy, śmieje się, robi wygibasy.. oj uciechy z nim jest mnóstwo.
Może od dziś trochę więcej będziemy pisać.. W końcu trzeba gdzieś umieścić te wspomnienia..